© 2012 Kubek Kakao SONY DSC

#1

Zazwyczaj po wakacjach nadchodzi czas przemyśleń i potrzeba uzewnętrznienia… U mnie ten czas nadszedł dużo, dużo wcześniej ale nie było czasu i miejsca na rozmowy czy pisanie o tym, czy o tamtym.
Każdy ma swoje na sumieniu… Przed wakacjami trochę mnie to przerosło więc spakowałam walizkę z najpotrzebniejszymi rzeczami, kupiłam bilet i po prostu uciekłam.
Nie wiem czy można bardziej samą siebie znienawidzić ale wiem jedno… Zeszmacić bardziej się nie da. I jeszcze kredyty, które ciągną na dno… Facet któremu oddałabym cały swój świat jest zajęty, Były potrafi tylko dobijać, wymagać i poniżać. I kiedy w ciągu jednego dnia objeżdżałam trzech facetów wieczorem nie mogłam patrzeć na swoje odbicie w lustrze. Tym bardziej doszłam do wniosku, że trzeba to skończyć. Wyjechałam, odizolowałam się, przemyślałam wszystko a przede wszystkim zerwałam kontakt z domem, ludźmi tutaj i mimo że strasznie to bolało… dałam radę.
Gorzej, że wróciłam i znów historia zaczyna sie powtarzać… Zabawa w kochankę dla urozmaicenia czasu mimo ogromnej przyjemności po pewnym czasie zaczyna okropnie meczyć sumienie…
Choć oboje w chwili uniesienia wypowiadamy wielkie słowa to i tak jest niedosyt bo wiem że następnego dnia nic się nie zmieni. On w weekend znów pojedzie do niej a ja wpatrzona w ich zdjęcia na portalu społecznościowym bede ryczeć w poduszkę… Nie chcę powtórki z rozrywki i nie chcę też patrzeć na to jak po raz kolejny jestem tylko na drugim planie… Urozmaiceniem w ciągu tygodnia nikim istotnym w weekend…
Chociaż może jednak jest w tym wszystkim odrobina prawdy. Że oboje pożądamy siebie szczerze ale nie umiemy zerwać z przeszłością bo boimy się… Boimy się konsekwencji i utraty pewnego gruntu pod nogami bo przecież oboje jesteśmy przyzwyczajeni do naszego życia…
Mimo wszystko nie umiemy trzymać rąk przy sobie gdy jesteśmy w pobliżu siebie. Moje nogi są jak z waty w brzuchu multum motyli a całe ciało przechodzą dreszcze… i lubię ta dawkę adrenaliny za każdym razem gdy dochodzi do naszego spotkania.
Pytanie jakie mi się teraz nasuwa to, czy długo tak pociągnę…?

xoxoxo

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nigdy nie jest publikowany ani udostępniany. Pola wymagane zostały oznaczone symbolem *

*
*

Możesz użyć następujących znaczników i atrybutów HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS